poniedziałek, 2 listopada 2015

Tym razem Polska.

Przyzwyczaiłam się że w Krakowie idę do teatru.
Kiedy jestem w tym mieście, zwykle jesienią, żelaznym punktem wizyty jest jakiś dżezik, a zaraz potem spektakl teatralny.Spacerując po plantach w niedzielę zaszłam do Info turystycznego i zapytałam miłe panie : "a co gdybym chciała pójść dziś wieczorem do teatru " ? Panie miłe , profesjonalne, sięgnęły do Karnetu,  bezpłatnego informatora kulturalnego i poddały kilka propozycji.Teatr Stary obecnie Scena Narodowa proponował spektakl Król Ubu Jana Klaty,   pozostałe propozycje: Sarenki, May Day czy Lataj z Krystyną były w opisach mocno komediowe.Jakoś komedii w teatrze nie lubię.Jako że rozrzut nastrojów był duży, to pomyślałam ze zaufam scenie i wybrałam Teatr Stu.To Tylko Miłość miała w obsadzie Tadeusza Huka, a to już jest dobry powód żeby pójść.
Jakże srodze się zawiodłam.Ponad stuminutowe przedstawienie ( nie nazwę tego spektaklem ) mdliło chyba także tego aktora, w każdym razie grał tak, jakby go mdliło.W przerwie skorzystałam z mobilnego dostępu do netu żeby sprawdzić w czym rzecz.
Nie chciało mi się wchodzić na druga część ale cóż , wiedziałam, że będę musiała  komuś opowiedzieć  , może opiszę na blogu, toteż zostałam, żeby opinia była uczciwa.
Słuchajcie.Było tak.
Historia nawet  dość ciekawa , trójkąt artystyczny, występujący w klubach wodewilowych, tworzy także trójkąt miłosny.
Rozstanie i spotkanie po latach, perypetie erotyczno- obyczajowe.
 Tekst brytyjskiego autora sztuk Rona Altridga  został przetłumaczony przez ...no właśnie. Krystyna Podleska, odtwórczyni roli żeńskiej, tłumaczka tekstu sztuki, żona reżysera Janusza Szydłowskiego, który całość zrealizował, w biografii Wiki ma ma fakt ukończenia szkoły aktorskiej o nazwie Webber Douglas Academy of Dramatic Art w Londynie, gdzie się urodziła.Szkoły o której Google  milczy.Biografię ma ciekawą i być może fakt, iż jej ojciec przed wojną ( II Światową ) przyjaźnił się ze Stanisławem Dygatem , wpłynął na wybór zawodu ale to wszystko.Braki warsztatowe było widać w Misiu, z którego ją pamietam, a było to lat temu kilkadziesiąt, tutaj wyszły na wierzch. Fakt iż przetłumaczyła sztukę, którą wyreżyserował jej mąż, po czym w niej zagrała mówi wiele.Dlaczego jednak Tadeusz Huk w tym zagrał ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz